Monthly Archives

Listopad 2015

  • książki

    Tullet nie odkrył Ameryki

    Daj do ręki “dorosłemu” książeczkę Herve Tulleta, dowiesz się jak bardzo jest dorosły. I tutaj mogłabym zakończyć pisanie, ale dodam jeszcze coś. Książki dla dzieci kupuję od kiedy kupuję książki, ale Tullet wpadł mi…

    Czytaj dalej

    26 listopada 2015
  • ble ble ble

    Być motylem mimo wszystko

    Dzieci rosną. Rosną we śnie. Piorunem, jak Alicja w Krainie Czarów po zjedzeniu grzyba. Rano budzisz się zaspany, na dziecko spoglądasz… a tu nie dziecko, a chłopiec jakiś. W nocy podmienili, zamienili czy dokarmili.…

    Czytaj dalej

    21 listopada 2015
  • ojcostwo

    Być ojcem na pół etatu

    Polska przegrywa rewanż z Niemcami 3-1, ale i tak dostajemy się na mistrzostwa do Francji. Na talerzu gramofonu obraca się placek Pet Shop Boys – Always on my mind, a Daga prosi mnie, abym…

    Czytaj dalej

    18 listopada 2015
  • codziennosc

    Szaleństwo mam w sobie

    – Palić swoje usłyszałam. – Palić swoje? – Odwróciłam się ze znakiem zapytania – Chwalić swoje, a nie tak, że innych chwalimy, a swojego nie znamy. – Chwalić swoje – Powtórzyła i rozmyła się…

    Czytaj dalej

    11 listopada 2015
  • codziennosc

    Inność — owoc zakazany

    Trudne czasy nastały dla kotów. Ludzi się dziwactwa różne imają. Coś jedzą, czegoś nie. Na ogół mięsa, na psa urok. Nim jednak nastała epoka świadomego wyboru co na talerzu położę, bywało i tak, że…

    Czytaj dalej

    5 listopada 2015
  • rodzicielstwo

    Przychodzi baba do lekarza…

    Już miałam napisać na fejsie: Dziewczyny pomocy! Co mam robić? Mój synek jest bardzo muzykalny. Ma dopiero roczek, ale porusza się rytmicznie w takt muzyki. Dziś rano zauważyłam, że podryguje także, gdy włączę ekspres…

    Czytaj dalej

    3 listopada 2015